Kocham internety za to, że bardzo ułatwiają naukę języka. 

Sprawiają, że dostęp do różnych materiałów jest praktycznie nieograniczony. 

Dzięki temu samodzielna nauka języka w domu staje się o niebo łatwiejsza, nie mówiąc już o tym,  że przyjemniejsza!

 

Dziś rozpoczynamy na Planecie nową serię. W kolejnych wpisach z cyklu “Narzędziownik” będę pokazywać Wam sprawdzone i przydatne narzędzia dla różnych aspektów języka. Wiele z nich nie tylko przyspiesza naukę, ale też pozwala być w bliskim kontakcie z językiem, konkretnymi rodzajami wymowy czy kulturą danego kraju. Na pierwszy ogień daję Wam zatem moje 3 ulubione strony

a) których naprawdę używam na co dzień

b) które mogę polecić, jeśli chodzi o jakość

c) na których znajdziecie dostęp do wielu języków

Przejdźmy do konkretów 🙂

Italki– mój absolutny konwersacyjny faworyt

Italki to prosty sposób na znalezienie dopasowanego do siebie lektora, który jest nativem. Sam fakt, że lekcje odbywają się online uważam już za mega plus. Jeśli mieszkasz w mniejszym mieście nie zawsze masz pod ręką fajną szkołę językową. Dodatkowo zajęcia indywidualne są zazwyczaj dosyć drogie. Mieszkając w dużym mieście ceny rosną jeszcze bardziej, a do tego tracisz masę czasu na dojazdy. Tym czasem na Italki znajdujesz lektora z konkretnego kraju i w komfortowych domowych warunkach możesz mieć konwersacje. To ważne także z psychologicznego punktu widzenia. Jeśli sama myśl o nauce z nativem przyprawia Cię o palpitacje serca- uwierz mi, będąc w bezpiecznym, znanym Ci otoczeniu, będzie Ci znacznie łatwiej pokonać stres! 

Dodatkowo na Italki możesz zapoznać się z lektorami i ich specjalizacją dzięki krótkim filmom, w których każdy lektor się przedstawia. Od razu możesz poczuć, czy ta osoba Ci odpowiada. Relacje międzyludzkie to przecież kwestia pewnego rodzaju “chemii” cokolwiek to oznacza 🙂 

Ja dzięki tym filmom od razu czuję, czy chcę mieć z daną osobą zajęcia. To wielkie ułatwienie. Jeśli już po samym filmie czujesz, że dany lektor Cię stresuje, albo nie odpowiada Ci cokolwiek innego, po prostu… Idziesz dalej, aby odnaleźć kogoś z kim będzie Ci się fajnie pracować. Jedna z uczestniczek kursu Language Master, Asia, napisała o Italki tak:

“O Italki dowiedzialam się na wyzwaniu tym 3dniowym. Nieśmiało weszłam na stronę, zarejestrowałam sie, ponawigowałam, ale nie miałam odwagi umówić się na lekcje. I potem systematycznie wchodziłam, ogladałam i zamykałam. Bałam sie. W trakcie robienia modułu 1 znowu robiłam przymiarki. I w końcu bach znalazłam dziewczynę – native speakera, umówiłam się i 2 lekcje już za mną. Także to kolejne potwierdzenie, ze masz moc dziewczyno! :)”

Jak korzystać z ITalki?

Podoba mi się to, że możesz przefiltrować swoje wyszukiwanie tak, aby zajęcia były do Ciebie maksymalnie dopasowane. Powiedzmy, że jedyny Twój czas w tygodniu to wtorki po 18:00. Wybierasz zatem odpowiedni język, dzień i godziny i Italki pokazuje Ci tylko lektorów, którzy odpowiadają tym wymaganiom. 

Italki daje też możliwość odbycia próbnej lekcji (często w cenie 1 dolara!). Ta platforma to naprawdę dobry sposób na to, aby zaprosić konkretny język do swojego domu. Masz dzięki temu zajęcia z nativem, a to ogromny plus. Nie musisz długo szukać i przeczesywać całego miasta- w prosty sposób filtrujesz to, czego szukasz i przeciągu kilkunastu minut masz już zarezerwowane pierwsze zajęcia. Prościej już chyba nie będzie! 🙂

 

Jeśli nie chcesz lub nie możesz zainwestować w naukę, Italki daje Ci także możliwość znalezienia partnera na tzw. tandem, czyli Ty uczysz kogoś, ktoś uczy Ciebie. To też opcja, aby znaleźć przyjaciół z całego świata. Otrzymujesz też rekomendacje różnych artykułów na bazie tego, czego się uczysz oraz opcje dyskusji z innymi użytkownikami. Italki to taki cały świat na jednej stronie 🙂 

 

Przestań się zatem ociągać i czekać, aż Twój umysł podrzuci Ci jakąś wygodną wymówkę. 

Zarejestruj się na stronie i zobacz, jak szybko możesz iść do przodu!

 

 

 

 

 

Forvo– ucz się wymowy łatwo i z samego źródła

 

Oglądałam ostatnio Onet Rano z Radkiem Kuźniarem. Jego gościem była Arlena Witt (a sam odcinek bardzo polecam, znajdziesz go tutaj). Podczas tego sp

otkania powiedziała ona, że wg badań wymowa jest odpowiedzialna za około 50% nieporozumień podczas mówienia w obcym języku. Jak temu zapobiec? Odpowiedź jest prosta: FORVO!

Wymowy możesz się nauczyć. Twój aparat mowy jest przystosowany do mówienia po polsku, ale regularne ćwiczenie wymowy daje super efekty! Forvo pozwala Ci poznać wymowę w różnych dialektach. To naprawdę super sprawa, bo pozwala Ci zobaczyć, jak różne mogą być sposoby wymowy. Możesz dzięki temu także zobaczyć, że w obrębie tego samego kraju także możliwe są różne sposoby wymawiania tego samego słowa. To bardzo fajna praktyka, bo otwiera Twój umysł na prawdziwą naturę danego języka. Wyszukując hiszpańskie słowo “aburrido” mam opcję usłyszeć jak mówią to osoby z Hiszpanii, ale i Wenezueli, Kolumbii, Argentyny i Stanów Zjednoczonych (?!) 🙂 

 

Forvo to proste i szybkie narzędzie, żeby upewnić się w przypadku wątpliwości oraz aby na stałe włączyć je do swojej praktyki wymowy. 

 

PONS– słowniki, które mają sens!

Chyba mało kto używa dziś słowników w formie książek. Kiedy ja zaczynałam moje językowe podboje, było to zupełnie normalne (ale wtedy panował system komputerowy o kryptonimie MS-DOS). Teraz nie chciałoby mi się tracić czasu na przekartkowywanie grubaśnego słownika oraz być przywiązaną do nauki w domu, bo słownik waży 3 kilo 🙂

Korzystamy zatem z różnych stron, na których w dwie sekundy możesz odnaleźć praktycznie wszystko. Co nie oznacza, że każdy internetowy słownik jest dobry. Dziś chcę się z Tobą podzielić jednym z moich dwóch ulubionych, bo spełnia on bardzo wiele z moich kryteriów dobrego słownika. 

Słownik PONS po pierwsze posiada w swoich zasobach naprawdę duuuuużo języków.

 

Ponadto, co jest jego największą zaletą, pokazuje bardzo dużo przykładów i różnych kontekstów użycia danego słowa. To bezcenne! Bardzo wiele słów może mieć kilka odpowiedników w obcym języku, zależnie od kontekst. Dla przykładu pokazuję Ci tutaj słowo “podłożyć” i ilość opcji jaką proponuje ten słownik dla języka hiszpańskiego. Daje Ci to szansę najlepszego dobrania tego, czego akurat potrzebujesz w Twoim zdaniu. To dlatego, że podrzuca Ci on tylko jeden odpowiednik, tej najczęściej używany. A Ty możesz mieć na myśli coś zupełnie innego!  

Dodatkowo, zauważ, że ma on dodatkową zakładkę w postacie “USAGE EXAMPLES” po polsku “PRZYKŁADY”, czyli dane słowo w postaci utartych zwrotów. 

 

 

PONS ma także super aplikację na telefon i szczerze mówiąc ja najczęściej korzystam właśnie z aplikacji. Znajdziesz tam wszystko to samo, co na stronie, a telefon z reguły ma się gdzieś pod ręką i można łatwo i szybko go użyć.

Oto więc pierwsza część użytecznych językowych narzędzi. Mam nadzieję, że ułatwią Ci one (a także i uprzyjemnią) codzienne językowe działania.

Z jakich narzędzi Ty korzystasz w swoich językowych szaleństwach? Podziel się z nami linkiem w komentarzu 🙂