Słynna gramatyka. Jedni jej nie znoszą, inni uwielbiają nawet najbardziej zawiłe zasady i struktury. Jedno jest pewne- bez niej nie ma prawdziwej nauki języka i jeżeli chcesz osiągnąć płynność w mowie, gramatyka jest do tego niezbędna. Inną opcją jest zatrzymanie się na czasie teraźniejszym i mowa typu „Kali jeść, Kali być”, ale to nikogo, kto chce naprawdę dobrze mówić, nie zadowala.

Jak zatem uczyć się gramatyki tak, aby miało to sens i było skuteczne?

Dziś mam dla Ciebie 3 zasady dzięki którym zatroszczysz się o dwa najważniejsze aspekty: kiedy i jak?

Po pierwsze: potęga momentu   

Czy zdarzyło Ci się kiedyś zabrać za temat gramatyczny dlatego, że „nadszedł już ten czas w podręczniku” lub „bo to kolejny temat do przerobienia”, a nie z faktycznej potrzeby używania danego czasu/ struktury? To dzieje się dosyć często i, niestety, efekty takiego działania są niezbyt dobre. Dlaczego? Jak już zapewne wiesz z poprzednich artykułów Twój psychologiczny stan podczas nauki ma ogromne znaczenie. Zatem jeśli zabierasz się za nią z myślą „O nie, kolejny beznadziejny temat przede mną. I tak go nie zrozumiem” to Twoje realne szanse na sukces są o wiele niższe, niż w przypadku wysokiej motywacji i radości z nauki. Tak, wiem, że łatwo się mówi. Jednak, jeśli chodzi o naukę gramatyki to ma to bardzo proste zastosowanie: zaczynaj teoretyczne tematy wtedy, kiedy dana rzecz jest Ci potrzebna do mówienia. Wtedy automatycznie masz większą motywację, bo start nauki nie następuje z jakiejś sztucznie wykreowanej potrzeby lub nakazu, a dodatkowo zazwyczaj towarzyszy temu większa ciekawość tematu. Być może w rozmowie słyszałeś jak ktoś używa określonej formy i już coś wiesz, ale chcesz wiedzieć więcej lub po prostu czując opór w komunikacji stwierdzasz „Chcę się tego nauczyć, żeby mówić lepiej”. I to jest świetny start. W takiej sytuacji nawet przy bardziej złożonych tematach, Twoja inspiracja trzyma Cię na obranym kursie i odczuwasz sens tego działania, bo przecież chcesz się tego nauczyć i widzisz, że ten temat jest ważny.

Pamiętaj więc, że moment to kwestia kluczowa- nie wybiegaj z materiałem tylko dlatego, że „tak trzeba” albo „nadszedł czas”. Czas nadchodzi wtedy, kiedy Ty potrzebujesz danego tematu, bo nauka języka jest dla Ciebie, a nie Ty dla nauki języka. Zmiana tego jednego zachowania potrafi skutecznie odmienić oblicze „tej strasznej gramatyki” 😉

Po drugie: zachowaj praktyczne podejście

Gramatyka jest naprawdę ważna. Ale to nie samą gramatyką mówisz- ona jest tylko narzędziem, które zapewnia Ci całkowitą zrozumiałość. Zachowaj więc praktyczne podejście do tematu, czyli poświęcaj jej czas, ale nie pozwól, aby obsesyjne dążenie do perfekcji przysłoniło Ci to, co najważniejsze. W języku najważniejsza jest komunikacja i żaden, nawet najpiękniejszy, system czasów tego nie zmieni. Gramatyki uczysz się, bo chcesz iść dalej, jeśli chodzi o możliwości jeszcze bardziej precyzyjnego przekazywania tego, na czym Ci zależy. Nie po to, aby komplikować swoje wypowiedzi tak, aby brzmieć bardziej mądrze. Ani po to, żeby zastanawiać się przez 3 minuty nad tym, jak powinna brzmieć dana forma, a gdy wreszcie się namyślisz, Twój rozmówca przeszedł już do innego tematu, a Twoje pieczołowicie przyszykowane zdanie przeterminowało się jak zapomniana puszka ‘baked beans’ przywieziona z Londynu 5 lat temu. Zatem koncentruj się na tym, co jest naprawdę ważne, czyli na przekazywaniu swoich myśli dzięki dobrym podstawom gramatycznym. Gramatyka to narzędzie do łatwej komunikacji, a nie dyscyplina sportowa 🙂

Po trzecie: gramatyka zawsze w kontekście. Najlepiej życiowym.

Obserwując strategie nauki moich klientów, często zauważam, że uczą się gramatyki w sposób oderwany od praktyki, np. zapisując konkretne formy, ale nie podając przykładów użycia, czy też podając przykłady z książki. Kiedy pytam, czy kiedykolwiek użyli danej formy w tym kontekście, często z uśmiechem odpowiadają, że nie 🙂

Po co więc uczyć się w sposób, który nie jest on dopasowany do Twoich potrzeb i przede wszystkim wpływa dużo mniej na Twoje postępy? To trochę tak, jakby uczyć się budowy silnika, mimo, że nie ma się zamiaru go nigdy naprawiać, ani nawet oglądać na żywo. Można, tylko po co? Oczywiście, teraz trochę ubarwiam, ale chcę Ci pokazać jedno: którykolwiek temat gramatyczny przerabiasz, robisz to po to, aby później tej wiedzy używać. Zatem zrób to w taki sposób, który faktycznie wpłynie na to co i jak mówisz. W przeciwnym razie to sztuka dla sztuki, co w języku obcym niestety nie daje dużych rezultatów.

Dodatkowo dodaj do nauki gramatyki graficzne sposoby przedstawiania treści. To jak dorzucenie drewna do kominka Twojego mózgu- pracuje on wtedy dużo wydajniej, niż w przypadku suchych, teoretycznych notatek.

Pokazuję te elementy szczegółowo w kursie LANGUAGE MASTER, ale zobaczysz, że wdrożenie trzech zasad z tego artykułu zmieni Twój sposób nauki gramatyki i mocno wpłynie na rezultaty! Pamiętaj więc o następujących zasadach, jeśli chodzi o kontekstową naukę gramatyki:

  • Każdą formę obrazuj przykładem użycia
  • Samodzielnie twórz przykłady- niech będą to zdania, których prawdopodobnie używasz, lub będziesz używać
  • Postaw na proste przykłady- chcesz zobaczysz sposób zastosowania w przystępny sposób, a nie tworzyć skomplikowane opisy, które i tak nie zostaną Ci w głowie
  • Szukaj analogii
  • Posługuj się obrazami i skojarzeniami, aby przyspieszyć proces zapamiętywania

 

Gramatyka jest naprawdę fajna i pomocna, jeśli używamy jej w mądry sposób. Mądry, czyli taki, który przede wszystkim wspiera Twoje umiejętności porozumiewania się. Taki, w którym zaczynasz poszczególne  tematy w momencie, kiedy potrzebujesz ich do komunikacji. I taki, w którym zachowujesz praktyczne podejście i zawsze osadzasz temat w kontekście, który jest powiązany z tym w jaki sposób TY używasz języka. Bo gramatyka jest dla Ciebie- więc ciesz się nią i pozwól, aby służyła Ci w najlepszy dla Ciebie sposób.

Jeśli masz pytania dotyczące gramatyki lub nauki języka jako takiej- umieść komentarz pod tym postem J

Trzymam za Ciebie kciuki!