Mówienie to ten element nauki języka, który, mimo, iż absolutnie najważniejszy, bardzo często budzi wiele wątpliwości i blokad.

Nasza głowa wypełniona jest myślami typu “A co, jak się wygłupię?”, “Lepiej się nie odzywać, niż coś palnąć od czapy!”, czy “Na mówienie przyjdzie jeszcze czas- przecież dopiero zaczynam to jak mam móc coś powiedzieć!”.

Zwłaszcza na samym początku nauki, wydaje nam się, że nie da się mówić, skoro nic nie potrafimy i dajemy sobie od razu taryfę ulgową. A to błąd.

Nauka języka zaczyna się dopiero wtedy, kiedy mówisz. Cały regał książek i gramatycznych reguł jest na nic, jeśli nie przekładasz tej wiedzy na najbardziej praktyczne z praktycznych podejść, jakim jest mówienie. Oto więc kilka prostych zasad, który zmienia Twoje podejście do mówienia w języku obcym, niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy jesteś na kolejnych poziomach:

1. ZACZNIJ DZISIAJ!

Nie odkładaj mówienia do momentu, kiedy nauczysz się języka, złapiesz trochę gramatyki, czy będziesz miał rozwinięte słownictwo. Nie o to chodzi! To gramatyka i słownictwo mają pojawiać się wraz z Twoim mówieniem. Najlepsze efekty nauki zobaczysz wtedy, jeśli rozpoczniesz natychmiast. Wiem, że na początkowym etapie może to brzmieć jak propozycja wskoczenia do basenu 4×4 wraz z 3 rekinami. To jednak tylko iluzja! Co najgorszego może się stać, kiedy zaczniesz mówić i będzie Ci średnio szło? Nic. Bo zaczynasz się uczyć. Myślę, że to nawet korzystniejsza sytuacja, niż gdy uczysz się kilka miesięcy i wtedy zabierasz się za mówienie- Twoje oczekiwania są wtedy adekwatnie wyższe i tym większe ryzyko, że przyniesie Ci to dodatkowy stres. Co zatem zrobić? Zacznij dzisiaj! 🙂

Nie chcę być jedynie “ciocią dobra rada”, więc od razu mam dla Ciebie coś, co sprawi, że pierwszy kontakt z językiem będzie naprawdę komfortowy. Ja nazywam to narzędzie NIEZBĘDNIKIEM i z doświadczenia wiem, że pozwala ono na całkiem ciekawą, kilkuminutową rozmowę bez napięcia. NIEZBĘDNIK to po prostu 4 zdania, które pozwolą Ci mówić już za moment (a dokładnie w tym momencie, kiedy przetłumaczysz je na język, którego się uczysz). Odpalaj więc translator, lub jeszcze lepiej poproś native’a danego języka, aby je dla Ciebie przetłumaczył:

Co to jest?

Jak powiedzieć “…”?

Nie rozumiem, powtórz proszę wolniej.

Co oznacza słowo “…”?

Te cztery proste zdania dają Ci możliwość na przykład opisania pokoju, w którym się znajdujesz. Nieźle, jak na pierwszy dzień nauki, co? 🙂

2. PROSTOTA TO KLUCZ DO SUKCESU

Żelazna zasada każdego minimalisty (<3) sprawdze się wspaniale w przypadku języków. Najwięcej czerwonych policzków i stresu podczas mówienia pojawia się właśnie wtedy, kiedy komplikujemy to, co chcemy przekazać. Polski jest językiem dosyć skomplikowanym, jeśli chodzi o składnię i gramatykę. W wielu innych językach da się te same treści wyrazić w prostszy sposób. Pamiętam czasy, kiedy pracowałam bardziej aktywnie jako lektor, a moi uczniowie prosząc mnie o przetłumaczenie jakiegoś zdania byli zaskoczeni, że tak prosto brzmi w docelowym języku. Ale tak naprawdę jest. Dlatego nie komplikuj! Najpierw zastanów się CO chcesz wyrazić, a następnie, zamiast szukać nowych zwrotów i struktur, użyj TEGO, CO JUŻ ZNASZ w danym języku, aby tę myśl przekazać. Ta zasada działa rewelacyjnie!

3. ZACHOWAJ OTWARTY UMYSŁ

Jednym z najpiękniejszych elementów nauki języka jest to, że pozwalają on uczyć się nie tylko samego porozumiewania się, ale także kultury danego kraju oraz tego, jak wpływa ona na sposób wyrażania tych samych treści. Dlatego zachowanie otwartego umysłu jest tutaj kluczowe!  Nie tłumacz 1:1, tylko doświadczaj tego, jak komunikują się rodzimi użytkownicy Twojego wybranego języka. Zobaczysz wtedy, że sam język to tylko jeden element, a to co najciekawsze znajduje się właśnie w tym nienamacalnym, użytkowym aspekcie. Czy wiesz, że słowo “śnieg” w języku fińskim można powiedzieć aż na 16 sposobów? Na nasze warunki wydaje się to niewiarygodne, ale dla przeciętnego Fina to normalna sprawa. Bo język to życie, więc zależnie od tego jak to życie wygląda w określonym kraju, tak będzie się kształtował sam język. Otwórz się na różnice pomiędzy językami, a Twoja nauka będzie dużo bardziej oparta doświadczaniu, a co za tym idzie stanie się po prostu bardziej inspirująca.

4. PAUZA JEST OK!

To bardzo częsty syndrom, że kiedy zaczynamy mówić w obcym języku, to nanosekunda przerwy w wypowiedzi sprawia, że w naszej głowie pojawia się totalna pustką i jedyne co widzisz przed oczami to wielki znak zapytania. Spokojnie. Pauza jest tak samo naturalnym elementem mówienia, jak same słowa. W swoim języku także często jej używamy, zarówno nieświadomie, jak i świadomie, aby podkreślić wagę naszych słów. Zatem pozwól sobie na chwile ciszy, zbierz myśli i kontynuuj. To o wiele lepsza strategia, niż przerywniki typu “yyy”, “eee”, lub mówienie czegokolwiek, byleby tylko nie robić przerwy.

Dodatkowo pamiętaj, że kiedy Twoja własna pauza wydaje Ci się trwać w nieskończoność, jest duże prawdopodobieństwo, że dla Twojego rozmówcy jest praktycznie niezauważalna. Chyba, że faktycznie robisz pięciominutowe przerwy w połowie zdania, w co szczerze wątpię 🙂

5. KOMUNIKACJA TO NIE TYLKO SŁOWA

Jeśli zastosujesz się do zasady 3 i zaczniej bardziej doświadczać języka, niż się go uczyć, z pewnością zauważysz, że same słowa i komunikaty werbalne to jedynie część większej całości. Komunikacja ma bowiem wiele elementów i im wcześniej uruchomisz w sobie żyłkę odkrywcy i zaczniesz wprowadzać poszczególne elementy do swojego porozumiewania się, tym bardziej będziesz zrozumiały dla rodzimych użytkowników języka. Obserwuj więc gestykulację, melodię języka, jego tempo. To aspekty, których nie nauczysz się z książek, więc jeśli tylko możesz wybierz się do kraju, w których używają Twojego wybranego języka. Korzystaj z serwisów typu “YouTube”, czy telewizji, aby zobaczyć i usłyszeć PRAWDZIWY język- taki, jakim jest naprawdę, a nie jakim nagrał go lektor na CD dołączonym do podręcznika. Nawet najlepiej przygotowana osoba, która nie chwyta melodii i wymowy języka może być słabo rozumiana, a ten, kto angażuje całego siebie w mówienie będzie podbijał serca nejtiwów. Język bowiem to nie tylko słowa 🙂

6. SŁUCHAJ

Jakkolwiek paradoksalnie może brzmieć ta zasada, jest ona bardzo skuteczna. To bardzo ludzka tendencja, aby zamiast skupiać się na słuchaniu, już obmyślać, co my sami za chwilę powiemy. Daje to słabe efekty komunikacyjne nawet w swoim własnym języku, a w przypadku języków obcych sprawia, że nie korzystasz w pełni z procesu komunikacji. Dlaczego? Ponieważ słuchając nie tylko ćwiczysz tą konkretną specjalność, ale także chłoniesz wspomniane już wcześniej melodię i tempo oraz poznajesz nowe struktury i sposoby wyrażania konkretnych treści. Dlatego w rozmowie koncentruj się na słuchaniu tak samo mocno, jak na mówieniu, a kiedy przyjdzie kolej na Twoją odpowiedź pamiętaj, że zawsze masz pauzę, aby zebrać myśli.

Skoro dotrwałeś do końca tego wpisu to… nic tylko zabierać się za mówienie.

Wskakuj zatem na www.conversationexchange.com, lub www.italki.com i rozpocznij swoją przygodę z językiem.

Nie jutro, dzisiaj 🙂